abb- antyuzaleznieniowy blog Bodzia
  Welcome to: abb- antyuzaleznieniowy blog Bodzia [Guest] Strona GłównaArtykułyDownloadForumLinkiKategorie Newsów
Listopad 21 2017 18:19:55  
Nawigacja
forum
Strona Główna
Artykuły
Download
FAQ
Forum
Linki
Kategorie Newsów
Kontakt
Galeria
Szukaj
Online
Gości Online: 1
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 12
Najnowszy Użytkownik: Mareksig
Na Forum
Najnowsze Tematy
Brak zawartości dla tego panelu
Najciekawsze Tematy
Brak zawartości dla tego panelu
Ostatnie Artykuły
Rozpoznanie choroby
teoria kontra praktyka
Integracja
Zycie po zyciu
Walka o wladze
Leczenie odwykowe
Zamknięte leczenie odwykowe jako najlepsza forma leczenia uzależnień , czy można zaproponować lepszą metodę?
forum dyskusyjne
Proponuje temat alkoholizm jako choroba żywych butelek.
 Walka o wladze Submit News Submit Article Visit our Forum 
Jestem zywym dowodem na to ze , mozna wygrac z alkoholizmem bedac sam , nie majac wsparcia osobistego od innych trzezwych alkoholikow .
Kiedy konczylem terapie odwykowa 26/2/2003 w Czerniewicach i juz swiadomie wybralem osmio tygodniowy program AFTER CARE , ktory jest takim praktycznym doswiadczeniem i jednoczesnie nauka trzezwego zycia na poczatku tej drogi .
Kazdy z kolegow mial jakies plany trzezwienia . Moj plan byl prosty , NAUCZYC SIE ZYC BEZ ALKOHOLU NA CODZIEN . Decyzje taka podjalem jeszcze na terapii . Przestalem zadawac sobie pytanie , DLACZEGO JA ? na JAK Z TYM ZYC ?. Czesto wspominam moje zycie , z okresu picia . Tam tez rownie czesto znajduje sile do trzezwienia . Patrzac na obecny moj wyglad , zachowanie , czy tez sposob jaki postrzegaja mnie inni ludzie , jest dla mnie takim motorem do dzialania . Pamietam siebie , kiedy brudny , smierdzacy stalem pod sklepem zebrzac o pare groszy na wino , lub najmujac sie do pracy za alkohol . Bylo zenujace ale nie dla mnie ,ja wtedy widzialem to jako normalne zycie . Przeciez picie alkoholu bylo dla mnie jak chleb powszedni , potrzebne do normalnej egzystecji . Uznajac siebie za ALKOHOLIKA I SWOJA BEZSILNOSCI WOBEC ALKOHOLU ,szukalem drogi do trezwosci . Wiedzialem ze , SILNA WOLA to za malo aby sprostac takiemu wyzwaniu . Zaczalem laczyc to z doswiadczeniem w trzezwieniu innych alkoholikow , czesto uczestniczac w spotkaniach z nimi . Podczas rozmowy , dzielac sie swoim doswiadczeniem a wlasciwie na tamtym etapie sluchac ich co maja do powiedzenia , zdobywalem wlasny kierunek trzezwej drogi . Na poczatku mojej trzezwej drogi ja nie robilem nic co nie bylo pod porzadkowane trzezwieniu . Ja chcialem byc trzezwy , chcialem zdobywac wiedze o tej podstepnej chorobie, ktora zabrala mi cale moje mlode zycie i wykreslajc jednoczesnie kolo dwudziestu lat doroslego zycia . Wybor moglbyc tylko jeden , trzezwosc . Przeczytale mnostwo ksiazek o tematyce alkohlowej ,rowniez broszury informacyjne i ksiazki dla terapeutow , doslownie wszystko co wpadlo w moje rece , a bylo zwiazane z tematyka alkoholowa . Uczesniczylem w spotkaniach z psycholgiem terapii uzalenien raz w tygodniu, dobrowolnie zgodzilem sie na udzial w terapii grupowej , jako dowod ze , mozna robic cos dla trzezwienia nie bedac zmuszanym do tego przez nakaz sadowy .To trwalo przez poltora roku i z tak naladowanymi akumulatorami wyjechalem za granice , a konkretnie do UK , gdzie wlasciwie na kazdym rogu jest bar. Przez pierwsze siedem miesiecy nie mialem zadnego kontaktu z jakimkolwiek trzewym alkoholikiem a co za tym idzie wsparciem z jego strony . Moim calym wsparciem byla zdobyta wiedza i silna wola . Jednak do WIEDZY I SILNEJ WOLI potrzebna jest POKORA i ZDROWA SAMOKRYTYKA . To sa juz cztery czynniki potrzebne do optymistycznego funkcjonowania w realnym swiecie . Po siedmiu miesiacach przyjechalem na urlop i oczywiscie poszedlem na spotkanie z kolegami z AA. Dzielilismy sie doswiadczeniem i moje akumulatory ladowaly sie ponownie . Z kazdym wyjazdem bylem silniejszy w trzezwieniu jako samotny wojownik o trzezwosc , poniewaz moglem przede wszystkim liczyc na siebie . Mialem i mam trzezwych przyjaciol , jednak sa daleko ode mnie . Wiem ze , to nie jest zawracanie glowy , czy tez problem kiedy chodzi o glod alkoholowy , jednak ja jestem na to przygotowany i od opuszczenia terapii nie mialem takiego doswiadczenia . Zaczynalem od sprawdzania skladu kazdego podejzanie wygladajacego cukierka aby nie budzic podswiadomosci i chceci napicia sie alkoholu , glodu alkoholowego .
Integrowanie sie z spolecznoscia lokalna jest w takich duzych aglomeracjach prosta .
Nie zapraszaja do domow na imprezy i jak odmawiasz nie namoawiaja do picia .Taki uklad odpowada mojemu sposobowi zycia. To ja decyduje co bede robil . Z czasem doszedlem do etapu alkoholu jako towaru , ktory jest w sklepach i ludzie go kupuja .
Ja poprostu przestalem zwracac na to uwage . Umawiam sie na randke i wiem ze , kobieta ta lubia wino , ja poprostu go kupuje dla niej , a znam sie na winach , wiec wiem jakie wybrac aby jej smakowalo . Ja nie umiem pic alkoholu ale kupic tak . Kiedy ona pyta mnie dlaczego nie pije , odpowadam zawsze tak samo |: poniewaz nie umiem pic a po wypiciu jestem glupi , to zawsze dziala i nie namawia mnie wiecej . Nauczylem sie zyc bez alkoholu , jestem dumny z tego ze , potafie wykorzystac wiedze , pokore , silna wole i samokrytyke w samotnym trzezwieniu . tym wlasnie dziele sie z wami na mojej stronie . Masz wlasny swiat i wybor , mieszkasz z ludzmi ale zawsze sam stawiasz czolo przeciwnosciom losu .Wiem ze , bez terapii odwykowowej nie bylo by mnie tu, ale daje swiadectwo ze, TO DZIALA.

 Komentarze
witwin1 dnia luty 02 2012 13:37:04
TO DZIAŁA! Tak, te słowa wyjaśniają wszystko. Ja o tym wiem. Mogę o tym mówić na mityngach. Podczas spotkań z kolegami, koleżankami oczywiście jeśli ktoś chce słuchać. Mogę o tym napisać (piszę pierwszy raz). Terapia działa, też byłem. Dużo wiadomości, porad, zaleceń ale trzeba żyć dalej. Wiem jak- na trzeźwo. To właśnie działa- życie na trzeźwo .Przyznałem się do bezsilności wobec alkoholu to był pierwszy krok do nowego życia. Pielęgnuje to życie. Dbam o nie. Mam można powiedzieć komfortowe warunki. Spotykam prawie codziennie trzeźwiejących alkoholików. Dwa razy w tygodniu otwarty klub abstynenta no i od prawie roku otworzyliśmy grupę AA. W bliskiej okolicy w każdy dniu tygodnia jest grupa AA. Mogę iść i ładować moje akumulatory. Czy to wystarczy? Uważam ,że nie! Ja muszę to dobrze wykorzystać, tą przysłowiową energie w moim życiu. Wróciłem do społeczeństwa to muszę w nim funkcjonować. I funkcjonuje- ale na trzeźwo. To jest mój własny i dobrowolny wybór. Alkohol też towarzyszy mi w życiu. Większość rodziny , kolegów, znajomych pije go. Nie mają problemu z nim(oby nigdy nie mieli). Alkohol tak jak napisałeś jest też dla mnie towarem, rzeczą , czymś co było jest i będzie . Ja go widzę. Zdarza się, że go kupuję. Są takie sytuacje. Zalecenia na terapii mówiły co innego. Ale skoro funkcjonuje w społeczeństwie, nie mogę się od niego odsuwać. Oczywiście są pewne granice, których ja wiem, że nie mogę przekroczyć.
bodzio44 dnia marzec 19 2012 15:55:41
Granice, o ktorych piszesz sa normalna bariera do pokonania . Jestesm tylko czowiekiem , jednak to czyni mnie kims kto moze przekraczac wyznaczone granice, oczywiscie po za jedna . Kiedy mnie pytaja czy nie pijesz alkoholu bo nie mozesz , ja odpowiadam - nie pije poniewaz , JA NIE UMIEM PIC ALKOHOLU . Zgadzam sie z Toba , zalecenia konczace terapie sa inne , ale swiat idzie naprzod i nie mozna sie zatrzymywac . Wiem ze , jestem bezsilny wobec alkoholu i nie pije go . Jednak kazdy dzien na trzezwo to nowe wyzwania , nowe cele do realizacji i ludzie z ktorymi sie spotykam . To wszystko sprawia ze , chce normalnie fukcjonowac w realnym swiecie , nie pijac alkoholu .Chce przestac czuc sie nie jako skazanym na odosobnienie w mysleniu na temat picia alkoholu .
Ja wiem ze , tylko poprzez trwanie w walce o normalne dzis , jutro bedzie lepsze .smiley
 Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
 Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Ankieta
Brak zawartości dla tego panelu
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

bodzio44
22/12/2012 17:51
http://dzieci.pl/kat,1024
263,title,Dorosle-dzieci-
alkoholikow,wid,15193726,
wiadomosc.html?smgputicai
d=6fbfa


Copyright © 2006
   Powered by v6.01.6 © 2003-2005
Comstock by:
15848 Unikalnych wizyt   

Załóż : Własne Darmowe Forum | Własną Stronę Internetową | Zgłoś nadużycie